19 września 2012

o pobielonej półeczce

Uff, ależ jestem z siebie dumna, udało mi się coś skończyć :)
Zaczęta w wakacje półeczka zawisła wczoraj w sypialni obok biurka




Pod nią chcę zawiesić pele-mele na drobne notatki i zdjęcia, raczej nie na kwit z pralni...
Obite lnem powinno się ładnie komponować z półką, na której zawisło serduszko od Snow i słodki ptaszek też od niej, lawenda z mojego ogrodu; postawiłam oprawioną w ramkę z Ikea grafikę, którą kiedyś podarowałam M; świecznik i koszyk również z tego sklepu, wrzos z bazaru...
Doranma zasugerowała, bym w następnym poście napisała o swoich ikeowskich zakupach - z przyjemnością, dziś robię tartę śliwkową w naczyniu z wiadomo skąd:))


Nie jestem pewna, czy dobrze dobrałam uchwyty... w sklepie wydały mi się słodkie , więc mimo zbójeckiej ceny nabyłam. Jak sądzicie, pasują? czy zmienić na np. białe? Nie mam specjalnego doświadczenia w aranżowaniu takich kątków...Oczekuję surowych opinii :))
Dziecko na koncercie Coldplay w stolicy, kot śpi, cisza, spokój...książka czeka...kawa pachnie
Pozdrawiam ciepło

18 komentarzy:

  1. Jak Ci zazdroszczę, że umiesz skończyć, to co zaczęłaś, u mnie to bardzo opornie idzie:))) Wiszę na fajnych uchwytach:)) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam o Tobie, kiedy je wybierałam:))

      Usuń
  2. Masz cudowne zdolności, wszystko pięknie dobrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję :) ale komplementy:) zapraszam na tartę śliwkową

    OdpowiedzUsuń
  4. Porcelankowe uchwyty super pasują do Twojej ładniusiej półeczki.....miodzio....Całuski pa....

    OdpowiedzUsuń
  5. Super półeczka taka i mi by się przydała... ja bym zostawiła te uchwyty, fajnie wyglądają, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zanim doczytałam końcówkę Twojego posta właśnie pomyślałam, że cudne te gałki są i rewelacyjnie pasują, przynajmniej w mojej opinii:)
    Ślicznie zaaranżowane, pozdrowienia ślę,

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy taką półeczkę można gdzieś nabyć, czy też wygrzebałaś ją cudownie wśród staroci? Ma piękny kształt! Gratuluję odwagi pobielenia - ja wciąż mam opory by przykrywać farbą drewno, chociaż u innych przemalowane na biało stare meble bardzo mi się podobają. Jednak, gdy pomyślę, że miałabym któryś ze swoich tak potraktować, to mam wrażenie że ów mebel patrzy na mnie z wyrzutem i mówi: co, nie podobam ci się? nie jestem dość dobry dla ciebie? chcesz mi zamalować facjatę? "widzę", że jest mu smutno, odstępuję od zamiaru i pozostaję w brązach, więc uchwyty z brązowym motywem są jak najbardziej na tak :) Jak tarta z nowego naczynka? na pewno pyszna :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. półkę kupiłam na allegro za niewielkie pieniądze (kilkanaście zlotych), była w dobrym stanie i wystarczyło ją tylko porządnie wyszlifować i pobielić...naprawdę zyskala nowe życie...z mrocznej piwnicy wkroczyła na salony:))

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjnie to wszystko wygląda
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna półeczka,uchwyty mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też się uchwyty podobają:-)fajne aranżacje:-)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się całość podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Półeczka wyszła Tobie pięknie:))) ładnie poradziłaś sobie z tym pobieleniem:)))
    moim zdaniem uchwyty ładnie się wpasowały:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  14. póleczka genialna, ja wybrałambym uchwyty jasnoniebieskie:D ale Ty swoim wyborem zaprosiłas polską złota jesień:D

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdzie kupiłaś takie piękne uchwyty?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)