9 marca 2013

O zimie paskudnej i rozdawanka

Ponieważ za oknem wiadomo co, postanowiłam urozmaicić sobie sobotę wiosennymi porządkami... Wywaliłam wszystko z szuflad, półek - wyrzucam niepotrzebne rachunki, plątaniny nici, stare czasopisma, jakieś szmatki...
Szkoda tylko, że tym czynnościom nie towarzyszy wiosenne słońce. Kiedy zaczęło sypać w czwartek, używałam wyrazów - dziś  w zasadzie jestem zrezygnowana. 
W zakamarkach znalazłam różne rzeczy, o których nie wiedziałam, że je mam :) w tym różne numery m,in, WENY. Kto lubi różne robótki, wie, w czym rzecz :) 
Mam do oddania - kto chciałby przygarnąć, poproszę o komentarz pod postem albo mail.



Numery z 2012 roku i jeden z tego

Co do zimy za oknem - musiałabym się wyrażać, a nie chcę:) na k...i na p... (kurczę pieczone????), więc już cicho sza. Będę zaklinać, by sobie poszła, choć prognozy mówią, że zadomowiła się na jakiś czas :(

Tymczasem pozostaje dekoracja domowa


Pan Kot spędza czas tak



Najchętniej dołączyłabym do niego :)
Pozdrawiam ciepło

11 komentarzy:

  1. ojej czy ja moglabym byc ta osoba ktora je dostanie? bardzo bym chciala powiedz prosze co musze zrobic zeby je dostac;p ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. cidne sa te gazetki, ale niestety wątpie by to do mnie usmiechnęło się szczęście

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do powrotu zimy to moja reakcja była całkiem podobna - a tak było już pięknie, wiosennie.
    Pozdrawiam cie serdecznie i głaski dla kotka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie przygarnęłabym WENY bo ten egzemplarz DEKORUJ już mam. Napisałam maila. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym zajrzała do tych gazetek:) Piękne wiosenne dekoracje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja poproszę "Wenę" bardzo, bo coś nie mam weny:))) I to zaczyna być permanentne. Myślisz, ze to ta zima?
    To ja na k... i na p..., i na ch...też:))

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie taka zima ,ze obrzydliwość bierze(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, stęskniłam się za Tobą :)

      Usuń
  8. Czy mogła bym jeszcze poczytać gazetki czy już mają nowych właścicieli?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)