6 stycznia 2014

Prozdrowotnie

Początek roku to dla mnie czas przeglądu --- nie samochodu, a siebie. Staję się wtedy namolnym pacjentem, żądającym skierowania na badania różne, w tym podstawowe - mammografię, cytologię, badania krwi i moczu, usg brzucha, RTG klatki piersiowej, badania w kierunku obecności krwi utajonej itd. Wcześniej nie przykładałam do tego takiej wagi, ale ponieważ jestem w wieku lekko pogwarancyjnym, badam się regularnie raz do roku. Trafiło mi do przekonania usłyszane gdzieś zdanie, że bardziej dbamy o stan techniczny swoich pojazdów niż o siebie, bo z samochodem regularnie jeździmy na przeglądy, a swoje podstawowe badania wykonujemy wtedy, kiedy nam coś dolega. Głęboko wierzę w to, że wcześnie wykryte choróbsko łatwiej i szybciej można wyleczyć niż schorzenie mocno zaawansowane. Dlatego, kiedy otwieram kartki nowego kalendarza, pierwsze, co wpisuję, to wizyty kontrolne na ten rok. Zachęcam do tego, niewiele kosztuje czasu i pieniędzy, a zapewnia spokój i pozwala się skupić na tym, co zaplanowaliśmy.


U nas wczesna wiosna albo późna jesień, mam nadzieję, że jak najdłużej...
Pozdrawiamy z Panem Kotem Wiosennym



8 komentarzy:

  1. I masz rację z tymi badaniami, każdy powinien je robić raz do roku. Może to powinno być jedno z moich noworocznych postanowień? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram prewencję zdecydowanie i by nie być gołosłowną, jutro idę na ostatnie z serii kontrolnej badanie :) Pozdrawiam wiosennie, aczkolwiek tęsknię za zimą i śniegiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za zimą nie tęsknię :) wystarczą mi obrazki zimowe z USA

      Usuń
  3. Ja od 3 lat robię sobie mały przegląd na urodziny. Mówię, że to taki prezent i nie szukam wymówek :))) Pozdrawiam i życzę żeby wszystkie wyniki badań były jak najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na urodziny - dobry pomysł, popieram :)

      Usuń
  4. Święte słowa! Chyba musze się udac do pani doktor.
    Wszelkiej pomyslności i głaski dla futrzastego

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja ten rok zaczęłam od badań...wiadomo latka lecą..przede mną kolejne...pozdrawiam zimowo:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)