1 października 2013

Łapki nieustannie zajęte

po pierwsze kocykiem dla Martyny
po drugie fugowaniem tarrasu
po trzecie kapą na łóżko - robię ją z ogromną przyjemnością, nakupiłam kordonka jak głupi w torbę i dziergam w wolnych chwilach, których malutko, oj, malutko, bo i praca mnie zawala zawodowa...






W dodatku ból w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, pokochał mnie miłością pierwszą i odejść nie chce. Rozmaite koncepcje i diagnozy lekarskie tylko mnie dobijają, a i wątroba od znieczulaczy puchnie i robi się ogólnie niemiła. Rezonans magnetyczny mam wyznaczony...UWAGA na 6 lutego roku pańskiego 2014 - godzina 15.40...
Do tego czasu z bólu zwariuję albo co innego zrobię...
Nic - tylko szydełko, najlepszy czasoumilacz - pozwala  mi zachować spokój wewnętrzny i na obliczu.



Pozdrawiam ciepło


12 komentarzy:

  1. Może do jakiego znachora idź, zawsze Cię w tym lutym zdążą naprawić, jakby co...:)))
    Ehhh, bez żartów, współczuję Ci bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. medycyna tybetańska albo chińska - mam namiary, ale się trochę boję. Spróbuję przyspieszyć RM, bo bez diagnozy jeszcze mi krzywdę zrobią :)

      Usuń
  2. To dobrze mieć taki czasoumilacz jak szydełko bo korzyść podwójna - już widzę że powstaje jakieś cudeńko:) Z tym terminem to mnie zastrzeliłaś choć ja na termin do kardiologa tez czekam 4 miesiące i w dodatku prywatnie ! Tymczasem trzymaj się !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooooooo...4 miesiące - też ładny wynik :(

      Usuń
  3. musisz często zajmować łapki! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby miała taki talent, to bym na bank nie miała czasu chorować ;) A tak na poważnie, to zdrowia Ci życzę. Może się trochę pooszczędzasz???? Co Ty na to???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oszczędzam się, tylko mój kręgosłup o tym nie wie :))

      Usuń
  5. Już widzę oczyma wyobraźni to szydełkowe cudo! Nie oszczędzaj paluszków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. współczuje bólu :( ale łapki masz złote :D

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję, tak naprawdę dopiero się uczę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)